piątek, 22 października 2010

De Tony Jaa promo widjoł




Natchniona dziejszym filmem Ong Bak na TVN7 wygrzebałam gdzieś z czeluści neta powyższy filmik. Znaleziony jeszcze za czasów, kiedy to najstarszym góralom nie śniło się, że taki sceny w filmie (druga część filmiku) mogą być "bez lin"  :P Kiedyś i ja byłam sceptyczna co do częstego-gęstego "latania" w chińskich filmach... Wiem, wiem Ong Bak jest Taiską produkcją. Ale "latających" scen w nim co nie miara.

Myślę sobie: "no wej bez lin"...

a tutaj proszę:)

lajf i bez lin:)

zajebiaszcza końcóweczka:P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz