
Dzisiejszy wpis dedykuję wszystkim którzy mają za dużo czasu i przy okazji włączony komputer z dostępem do internetu.
W moje oczy wpadła dziś gra z gatunku MMO jak w tytule i mogę śmiało powiedzieć iż jest jedną z lepszych gier "przeglądarkowych", w które ostatnimi czasy grałam:) Twierdze tak nie tylko dla tego iż należę do lubiących Wiedźmina, Sapkowskiego czy dlatego iż znudzona chorobą szukam zapychacza czasu.
The Witcher - Versus to zdecydowana poprawa wizerunku wiedźmińskiego fachu jaki zaserwowano wszystkim fanom w 2007r.
OPIS GRY
Otóż tak jak w każdej bijatyce celem gry jest ubicie jak największej ilości graczy dzięki czemu w rankingu zdobędziemy wysokie miejsce oraz utrzymanie tej pozycji.
Do wyboru mamy trzy klasy postaci.
Możemy wcielić się w wiedźmina, czarodziejkę lub przerazę (taki stwór przyp.mój:)).
Tocząc pojedynki, wykonując misje lub podróżując zdobywamy punkty doświadczenia które składają się na poziomy postaci. Poziomów jest 30 ale po ich zdobyciu gra się oczywiście nie kończy. Dalej możemy walczyć o punkty by uzyskać prestiż rankingowy.
Pojedynek odbywa się poprzez rzucenie wyzwania lub jego przyjęcie. O sposobie akataku/obrony decydujemy przed walką wybierając sekwencję ciosów/obron. Animacja walki to kawał dobrej roboty. Postacie poruszają się wg ustalonej przez nas sekwencji, przy okazji podkreślając dramaturgię bitwy wydawanymi przez siebie odgłosami przy zadawaniu ciosów oraz ich otrzymywaniu. Co jest zdecydowanym plusem gry, bo jak dotąd dźwięki były raczej nieobecne w grach MMO.
Co się tyczy grafiki...Z reguły gry "przeglądarkowe" grafiką nie oszałamiają. The Witcher - Versus jednak mi zaimponował. Na pierwszy rzut oka widać iż twórcy postarali się i dopracowali szczegóły.
W Podróży występują klimatyczne animacje typu pokazów slajdów.
Brak tu dźwięków ale drogę umilają nam liczne przygody na szlaku. Nagle w szczegółowo wyjaśnionych okolicznościach coś dostajesz bądź tracisz, albo czeka cię walka. Podróże różnią się od siebie czasem dotarcia do celu oraz spotykanymi po drodze przyjemnościami.
Na całość wybitny wpływ ma pojęcie losowości, nigdy nie możesz być pewien co/kogo spotkasz na szlaku i jakie będą jej reakcje. To samo dotyczy walki, o zwycięstwie często-gęsto decyduje odrobina szczęścia.
Co do grywalności to ciężko mi oceniać.
Mnie póki co wciągnęła:)
W pierwszych 8h gry zdobyłam 15 lvl, jednocześnie strugając tą notkę.
PS:
Gra nic nas nie kosztuje. Rejestracja bardzo łopatologiczna i bez zbędnych komplikacji. Klikamy rejestruj i odbieramy mejla:)
Link do gry: http://wiedzmin-versus.onet.pl/#/world1,pl/...






świetna recenzja. pozdrawiam
OdpowiedzUsuń